30 września 2011

„Monster High. Upiór z sąsiedztwa” Lisi Harrison

Lisi Harrison
Monster High. Upiór z sąsiedztwa
Wydawnictwo Bukowy Las, 2011


Monster High na liście bestsellerów pnie się w górę i to chyba nie dziwi nikogo, kto miał już odwagę zetknąć się z tymi nietypowymi postaciami. Chociaż niepokoi mnie trochę cała infantylizacja tej książki, warto po nią sięgać, żeby zrozumieć, że nie wszystko jest takie, jakie się wydaje. To książka młodzieżowa, ale jestem pewna, że i starsi odkryją w niej coś godnego uwagi. Takich lekcji życiowych nie dostaniemy w żadnej innej szkole, a ci niecodzienni bohaterowie jeszcze nie raz nas zaskoczą. Macie ochotę poznać upiora z sąsiedztwa?

Frankie wciąż nie ma dość. Trudno jej powiedzieć pass i przestać martwić się o życie wszystkich RAD-owców (Ruch Atrakcyjnie Dziwnych). No bo czy to, że są wyjątkowi w odrobinę inny sposób niż normalsi, musi zmuszać ich do życia w ukryciu? Choć Frankie jest jeszcze młoda, ma najwięcej zapału z całej grupy i to jej najbardziej zależy na tym, aby wreszcie móc pokazać się w całej swej okazałości i udowodnić ludziom, że nie muszą się ich bać. Cleopatra niestety nie jest zadowolona, że teraz cała uwaga skupia się na Frankie, a także nie popiera przyjaźni z normalską Melody. Kiedy pojawia się pomysł nakręcenia filmu dokumentalnego o RAD-owcach, wiadomo, że coś musi pójść nie tak...

Przy Monster High bawiłam się naprawdę świetnie. Miło czasem przeczytać coś lekkiego, gdzie nie spotyka się samych trudnych decyzji i szarego dorosłego życia. Tutaj wszystko jest dużo bardziej kolorowe i wciąż coś nas zaskakuje. Druga część historii Monster High przynosi nam na pewno wiele długo oczekiwanych zmian, czyli kolejnego kroku do wyzwolenia się ze swoich kryjówek. Bo chociaż RAD-owcy to nie normalsi, chcą być traktowani tak jak oni - bez krzyku na ich widok i z pełną akceptacją. Czy to zbyt wiele?

Książka to narracja trzecioosobowa. W pierwszej części mieliśmy jednak historię opisywaną z punktu widzenia dwóch osób, a tutaj do Frankie i Melody dołącza jeszcze Cleo. Rozdziały tak jak poprzednio przeplatają się, dzięki czemu historia się dopełnia i nie pozostawia żadnych tajemnic. Co napotkamy jeszcze w tym tomie? Knucia, spiski, próby ratunku, nieoczekiwane ujawnienia, desperację i zdrady. Oj tak, było tego sporo, ale przecież wszystko po to, by ostatecznie przekonać się, że każdy chce być akceptowany, bez względu na to, kim jest i co robi.

Może, gdybym wciąż miała -naście lat patrzyłabym na tę opowieść inaczej. Byłaby to jedynie wspaniała rozrywka z zabawnymi bohaterami. Teraz jednak nie mogę przestać widzieć jej jako świetnej pouczającej historii, uczącej łamania wszelkich barier i stereotypów. To naprawdę mądra powieść, której nie powinno zabraknąć na półkach wszystkich nastolatków, a którą powinni potraktować z większą należną jej uwagą.

Trochę niepoważne ujęcie, bardzo młode postrzeganie świata, na pewno przypominające nam odrobinę nas samych, kiedy byliśmy młodsi. Codzienne decyzje, błahe problemy, a to wszystko urastało wtedy do statusu niepojętych dylematów. Miło czasem powrócić do tamtego czasu, kiedy nasz system wartości wyglądał zupełnie inaczej niż dziś. Tamte chwile były przecież proste z punktu widzenia „dziś”, ale nie z punktu widzenia „wtedy”. Dlatego dla uczniów Monster High są one tak szalenie ważne.

Polecam szczególnie nastolatkom. Pozostałym w ramach relaksu :) 4/5

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości:




Opinia poprzedniej części tutaj.
Książka najtaniej dostępna na aros.pl już za 22, 40 zł :)

29 września 2011

Wyniki (:

Dziękuję wszystkim za udział w wygrywajce :)

Czas już niestety minął, więc książka musi znaleźć swojego właściciela. 
Tak więc "Fatum" Piotra Rowickiego

wędruje do

bluedress

 Ogromnie gratuluję:) Z bluedress skontaktuję się już za chwilę, a pozostałym raz jeszcze dziękuję, życzę miłego dnia i jak zwykle zapraszam ponownie:)

28 września 2011

"Tabu" Casey Hill

Casey Hill
Tabu
Wydawnictwo Prószyński i S-ka, 2011


Czym dla nas jest tabu? Właściwie trudno określić je w kilku słowach, bo z różnej perspektywy inaczej będzie ono określane. Inny pogląd na nie ma socjolog, inny antropolog, a inaczej opisze je religioznawca. Ogólnie jednak rzecz biorąc powiemy, że jest to jakiś zakaz, którego złamanie prowadzić do gwałtownej reakcji otoczenia, które boi się, że przekroczenie tej granicy zdoła zburzyć istniejący i poprawny według nich porządek rzeczy. Casey Hill to tak naprawdę duet pisarski Kevina i Melissy Hill, którzy postanowili oprzeć się o tabu i napisać wciągający thriller o śledczej Reilly Steel.

Reilly Steel opuściła Kalifornię i przeniosła się do Dublina, by tam jako fachowiec wesprzeć irlandzkie laboratorium kryminalistyczne. Szybko jednak okazuje się, że z San Francisco wraz z nią przyjechała jej przeszłość, która przynosi kolejne morderstwa. Kolejne tajemnicze mordy wydają się ze sobą łączyć za sprawą psychoanalizy Freuda. Poza tym pojawiają się także inne tropy, lecz żaden z nich nie przybliża ich do odkrycia, kto jest mordercą. Reilly przy współpracy z nową ekipą śledczą musi rozwiązać zagadkę, a przy okazji przekonać do siebie nieufnych Irlandczyków i zrozumieć dlaczego sprawca coraz bardziej pogrąża się w tabu.

Zagadka kryminalna, dreszcz emocji i powracające sprawy z przeszłości. Trzeba przyznać, że autorzy świetnie poradzili sobie ze stworzeniem tej opowieści i powstała naprawdę wciągająca i interesująca lektur. Czyta się ja bardzo szybko i chyba nie sposób się z nią nudzić. Bohaterowie naprawdę są świetnie stworzeni, a przynajmniej ci główni wkraczają w świat powieści ze swoją biografią, dzięki czemu lepiej możemy ich poznać.

To, co na pewno najbardziej mi się podobało w „Tabu” to odniesienia do psychoanalizy Freuda, sam pomysł wykorzystania tabu kulturowego i odniesienia do brzytwy Ockhama. Wszystkie te wątki mocno łączą się z tym, czego uczyłam się na studiach, więc jest mi to dobrze znane i przyznam, że na pewno wciąż ogromnie mnie ciekawi. Ciesze się, że Hill świetnie wpasowali wiedzę do książki. Ktoś kiedyś mówił, że bohater nie powinien być mądrzejszy od autora - co niestety w tego typu książkach zdarza się dość często i tracą one wtedy na wiarygodności. Tutaj wszystko do siebie pasowało. Autorzy świetnie wiedzieli o czym mowa i użycie cytatów z Freuda pasowało do całej historii doskonale, czyniąc ją barwniejszą.

Chociaż treść i wykorzystana wiedza ogromnie mi się tutaj podobały, książka była dla mnie zbyt przewidywalna. Już w 1/3 powieści można było bez problemu dociec, kto jest winien tego całego zamieszania. To na pewno dużo ujmuje całej historii, bo przecież miłośnicy kryminałów i thrillerów potrzebują w nich zagadki nie do rozwiązania. Choć zakończenie nie było zaskoczeniem, było naprawdę świetnie zbudowane, a wszystkie poszlaki powoli prowadziły do celu.

Nawet jeśli ktoś spodziewał się bardziej zagmatwanych zagadek, sprowadzających na inne tory myśli i mylących tropów, sądzę, że nie zawiedzie się na „Tabu”. Naprawdę warto przeczytać tę książkę, bo jest świetnie zbudowana, co najważniejsze przemyślana i na pewno wyróżnia się spośród innych. Polecam :) 4/5

Kiążke przeczytałam dzięki uprzejmości:


Najtaniej książka dostępna na aros.pl już za 24,72 zł :)

26 września 2011

Wygrywajka nr 2 :)

Wygrywajka!

Uff, wreszcie dotarła do mnie książka, która planowałam przekazać Wam. Ponieważ dostałam ją od portalu dlaLejdis.pl teraz, a swoją otrzymałam już wcześniej od Oficynki, nie ma po co trzymać dubla na półce (choć przyznaję, że dubel był zabiegiem celowym;))

Są jacyś chętni za moją ulubioną książkę ostatnich miesięcy?



„Fatum” Piotra Rowickiego nie trzeba przedstawiać, bo ilość pozytywnych opinii na temat tej książki oszałamia. Moja recenzja znajduje się tutaj :)

Przy okazji pochwalę się, że ta recenzja została ogłoszona przez księgarnię internetową selkar.pl recenzją miesiąca sierpień, co niezmiernie mnie ucieszyło :)

Tak więc znowu wszyscy chętni na zdobycie książki piszą w komentarzach „zgłaszam się”. Osoby anonimowe proszę dodatkowo o pozostawienie adresu e-mail.

Macie czas do czwartku (29 września) do 15.00, a potem wylosuję jedną osobę. Zachęcam do udziału i już teraz życzę powodzenia:)