7 grudnia 2012

"Każda magia jest dobra" Kim Harrison


Kim Harrison
Każda magia jest dobra
Wydawnictwo MAG 2010


Trzeci tom serii o Rachel Morgan kupiłam właściwie jako pierwszy, więc to on jest przyczyną, dla której musiałam kupić wcześniejsze. Przeleżał na półce dość długo – zanim dotarłam wreszcie do niego przez inne książki, przez wcześniejsze części i wreszcie znalazłam czas, by się za niego zabrać. Cóż, niezły grubas. Prawie 700 stron. Uznajmy więc, że wreszcie nadszedł jej czas.

Między wykonywaniem zleceń ma ręce pełne roboty: odpiera zaloty swojej pijącej krew wspólniczki, ukrywa przed współpracownikami zabójczy sekret i opiera się rozpalonemu wampirzemu zalotnikowi. Rachel musi także zająć stanowisko w wojnie szalejącej w podziemiu miasta, ponieważ pomogła w aresztowaniu wampira, który był jego władcą – a także zawarła w tym celu układ z potężnym demonem, co mogłoby ją kosztować całą wieczność bólu, katuszy i upokorzeń.

Ach, naprawdę zawsze lubiłam książki Kim Harrison. Jest w nich coś ciekawego, nawet jeśli niekoniecznie niezwykłego w samej historii to na pewno w umiejętności posługiwania się piórem. Świat przez nią tworzony zawsze jest skomplikowany, bardzo złożony, ale robiący duże wrażenie. Napisany sprawnie i z humorem, którego czasem w innych książkach brakuje. Tutaj, dawałoby się, wszystko jest.

Nie wiem czy to za sprawą takiej ilości stron czy naprawdę coś się zmieniło, ale pierwszy raz pogubiłam się w treści. Już z samego opisu widać, że autorka chciała zbyt dużo tutaj załatwić, bo wątków jest 'dużo za dużo', a wszystko miesza się niekoniecznie w dobry sposób. Tak, jak zawsze byłam pod wrażeniem, tak tym razem strasznie się wynudziłam. Trochę zaczęło się tu za bardzo "wampirzyć", a książka, która miała być o magii stała się jedną z wielu typu urban fantasy. Autorka podążyła za 'wampirzym bumem'? Zdecydowanie niepotrzebnie.

Część, która tak długo leżała oczekiwana na półce, okazała się być najmniej interesująca ze wszystkich. Zniechęciła mnie do dalszego zapoznawania się z historią Rachel, którą wolę zapamiętać jako tą z drugiego tomu, gdzie otaczał ją jeszcze sensownie zbudowany świat. Ten? Nie dla mnie. Za dużo, za bardzo, za mocno wszystkiego. 


ISBN: 978-83-7480-181-2
Tytuł oryginalny: Every Witch Way But Dead
Cena okładkowa: 39,99 zł
Ilość stron: 677

14 komentarzy:

  1. Awww... kocham tę książkę i nie mogę sobie wybaczyć iż zapomniałam dodać o niej recenzji. Na szczęście ty mnie wyręczyłaś :* No i cóż. Zgadzam się z Tb choć nie do końca. Starałam się czytać 4 część w oryginale, ale niestety akcja tam jest jeszcze bardziej popląta a i styl lekko odbiega od poprzedniego, ale może to wina tłumaczenia. Mimo to jeżeli będzie dalej czytam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jakbym trafiła na kolejną część pewnie bym przeczytała, ale kupować raczej nie zamierzam :)

      Usuń
  2. Seria mnie zainteresowała, pewnie przekanam się na wląsnej skróze ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. przede mną cały czas pierwszy tom
    kto wie... może kiedyś ;]

    OdpowiedzUsuń
  4. Wygląda na to, że początek trochę zagmatwany.:D
    Nie lubię, gdy w książce jest natłok wątków, ale może mnie zainteresuje i jakoś przez nią przebrnę.:D

    OdpowiedzUsuń
  5. Szału nie ma, w sumie to brzmi strasznie banalnie. Odpuszczę sobie, jest wiele innych ciekawych książek.

    OdpowiedzUsuń
  6. Naprawdę nie wiem, co ta Harrison w sobie ma. Całość zazwyczaj bardzo mi się podoba, ale gdy zaczynam rozkładać powieść na czynniki pierwsze to wychodzą niedoróbki. Mimo to zawsze daje jej książkom dobre oceny, bo urzeka mnie czymś nieuchwytnym :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pierwszy raz słyszę o serii o Rachel Morgan, ale widzę, że wielkiego szału nie ma, dlatego raczej nie będę usilnie szukać tego cyklu, ale jak gdzieś go napotkam, to mimo wszystko z czystej ciekawości przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Z twórczością Kim Harrison jeszcze nigdy się nie spotkałam. Jednak "Każda magia jest dobra" w ogóle mnie nie zachęciła :c Recenzja świetna ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie mój klimat niestety :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Otrzymałam ją w prezencie ślubnym i tak się przymierzam i przymierzam. A dzięki Twojej recenzji pewnie ta książka poleży jeszcze dłużej na półce :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie słyszałam jeszcze o tej serii.:D Pomyślę nad nią, może się skuszę.:P

    Dziękuję za odwiedziny, Szczęśliwego Nowego Roku! :*
    Spełnienia marzeń i zrealizowania wszystkich wyznaczonych celów.:)

    OdpowiedzUsuń